|
to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni
| |||||||||
![]() Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką — drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nie tknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta. szablon należy do Niej. zdjęcie znalezione tutaj |
wtorek, 9.lutego.2010, 21:05
Narodowy dzień Rzeczy, które wkurwiają
Uciekł mi autobus, zgubiłam ulubioną bransoletkę. Mam czkawkę roku, a kiedy patrzę na ludzi, wydaje mi się, że mają lepiej. Dzień zaspanych facetów i zaspanych (+ bonus śmierdzących) kotów. Dzień karalucha w chlebowniku, bezpodstawnych (a może jednak podstawnych?) pretensji. Dzień marudzenia, zapominania rękawiczek i dodatkowych swetrów. Ale był to też dzień pożyczania torebki od mamy, 'stylizacji', uśmiechania się do żebraków z gitarą w tunelach pod 4pasmowymi ulicami, dzień Kry, która tuli, krótko bolącego brzucha i odwołanej kartkówki z matmy. Przede wszystkim był to Jego dzień, a On lubi moje czkawki i spać, gdy narzekam i dostawać sprawne komputery od rodziców. A ja lubię Jego. A teraz wspomniany wcześniej Kra i ja, tak po prostu. ![]() ![]() accalmie
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (2), Dodaj
2 komentarzy Następne 1 Poprzednie
... |
||||||||